Drodzy Przyjaciele,

Z nieukrywaną przykrością chcielibyśmy oznajmić Wam, że postanowiliśmy rozwiązać SinClub. Decyzja ta została podjęta po długich i ciężkich rozważaniach. Przede wszystkim pragniemy podziękować wszystkim którzy przyczynili się do jej rozwoju, osobom w SinCrew, które poświęcały swój czas aby animować polską scenę BDSM.

Misją SinClubu niezmiennie było tworzenie polskiej sceny BDSM, poprzez zachęcanie klimatycznych ludzi do towarzyskich spotkań i zamianę wirtualnych znajomości na realne. Po trzech latach działalności, poznawszy setki sympatycznych osób w wielu miastach możemy uznać, że cel ten został w dużej mierze osiągnięty. Gdy zaczynaliśmy – poznanie nowych klimatycznych osób w realnym świecie było bardzo trudne – dziś ogromna część sceny zna się z różnych imprez i spotkań (nie tylko organizowanych przez nas) i tworzy realne i dzięki temu bezpieczniejsze środowisko. Mamy nadzieję że zostaniemy w Waszej pamięci jako fajna inicjatywa łącząca ludzi ze wspólną pasją.

Nasza decyzja ma dość prozaiczne podłoże – SinClub w swej formie organizującej imprezy i eventy, utrzymującej projekty internetowej i nastawionej na rozwój jest niezwykle czasochłonny. Przez te trzy lata po kolei angażowało się w niego prawie 50 osób, zorganizowaliśmy ponad 100 spotkań i imprez w całej Polsce. Wyznaczyliśmy te kilka nowych standardów, spróbowaliśmy paru nowych rzeczy i z całą pewnością będziemy ten okres wspominać jako 3 lata wypełnione niezwykłymi przeżyciami i wyzwaniami. Na chwilę obecną jednak nie jesteśmy w stanie poświęcić SinClubowi tyle czasu, ile od nas wymaga.

Oczywiście mamy nadzieję, że idea spotkań otwartych będzie dalej kontynuowana niezależnie od nas, do czego zresztą zachęcamy.

SinClub to organizacja która swoją działalność skupiała wokół organizacji imprez BDSM. Robiliśmy sesje zdjęciowe, portale tematyczne, play-party oraz imprezy zamknięte, a przede wszystkim Sinprezy, czyli otwarte spotkania BDSM organizowane w większych miastach Polski. W tzw. najlepszych czasach Sinprezy organizowano w Poznaniu, Warszawie, Szczecinie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Lublinie, Bydgoszczy i Katowicach. Dzięki tym eventom poznało się wiele ciekawych i nietuzinkowych ludzi. Jeszcze raz wszystkim z całego serca dziękujemy. To była wspaniała przygoda.

Jeśli chcesz nam coś powiedzieć, skontaktować się z nami zostawiamy czynny adres info@sinclub.org, pozostałe adresy nie będą już aktywne.

Pozdrawiamy

Draekus i Ascezja

Po wielu różnych dziwnych okolicznościach odpalamy nową stronę SinClubu. Stara, oparta na joomli wysłużyła się już dość mocno. Zdaję sobie sprawę, że WordPress to trochę downgrade, ale powinien na chwilę obecną wystarczyć na nasze potrzeby.

Na chwilę obecną strona jest w budowie i będziemy dodawać jeszcze kilka nowych funkcji. Z rzeczy bardzo fajnych zniknęła mapka eventów, ale postaraliśmy się zachować większość najpotrzebniejszych rzeczy.

Po namyśle doszliśmy do wniosku, że nasza baza zarejestrowanych kont użytkowników jest dość przestarzała i służy tylko  do zostawiania sporadycznych komentarzy pod artykułami. Dlatego nie przenieśliśmy kont na nową stronę. W tej chwili nie ma potrzeby posiadania na niej konta, a jeśli w przyszłości się to zmieni i uruchomimy dodatkowe funkcje – poprosimy Was o założenie nowych kont (Uwaga – subskrypcje w SinCurierze są zachowane i nadal zapisani będą dostawać hasła na Sinprezy!)

Mamy nadzieję, że zmiany Wam się podobają. Jeśli macie jakieś uwagi – piszcie – jak zawsze na info@sinclub.org

Pozdrawiam
Draekus

Jak wiecie przez dwa miesiące Warszawska ekipa szukała nowego miejsca na Sinprezy w stolicy. W końcu udało się odnaleźć Coco De Oro, gdzie właściciele zgodzili się na próbę zorganizować Spotkanie w ich dużej sali imprezowej. Po czerwcowej Sinprezie doszli do wniosku, że nie opłaca się im udostępniać nam za darmo sali na wyłączność i postanowili poszukać z nami kompromisu. Doszliśmy do wniosku, że mamy 3 możliwości i postanowiliśmy spytać Was o opinię – bo jakby nie było – Sinprezy organizujemy dla Was.

Zastanawiało nas jak to jest z tymi kotami w klimacie, więc postanowiliśmy zrobić Kocią Ankietę. Tak więc prosimy, wypełniajcie! Na razie wrzucamy podgląd na żywo, ale jak zbierzemy odpowiednią ilość odpowiedzi to opublikujemy dokładne wyniki!

ankieta button111

Razem z SinKotem powędruje do Ciebie unikatowa SinKocia obroża, ufundowana przez firmę MasterColt – jako prezent dla klimatycznej osoby, o wielkim futrzastym sercu! Obrożę zamiast na kocie (które generalnie jako gatunek na uległe się nie nadają :) ) można nosić na ręku jako klimatyczną, gustowną bransoletkę. Te obroże zdają się mówić:

Klimatyczny Ktoś, kto ma Klimatycznego Kota :) Czytaj dalej

„Nie udzielamy rozgrzeszenia” (cyt. Ojciec Wizytator)

 

8 czerwca Roku Pańskiego 2013 pradawny gród Kraka gości miał wielce licznych i szacownych. Przybyli dostojni członkowie trybunału inkwizycyjnego a z nimi zastęp budzących grozę, biegłych w swej sztuce, mistrzów małodobrych. Zaszczyt starożytnemu miastu swą wizytą wyświadczyło też wielu zacnych, wysoko urodzonych feudałów, którym towarzyszyły orszaki z licznych i posłusznych sług złożone.

Kulminacją tegoż wydarzenia było spotkanie owego szacownego grona w karczmie „Pod Ziemią”, gdzie biesiadowali i nad ważkimi sprawami dyskursy wiedli. Lecz ich spotkanie nie tylko kurtuazyjny miało charakter…

Ku przestrodze wszystkich wiernych i dla  przykładu wszelkiego, największa grzesznica publicznie osądzona została. Trybunał litości nie okazał i na srogie tortury nieszczęsną skazał. Gwoli wypędzenia z niej demonów ciało jej batem było sieczone, metalowymi kolcami ranione i żywym ogniem ku uciesze gawiedzi palone…

Widok ten tak wielką trwogą przejął serca sług tam obecnych, że czym prędzej wszelkie swe pomniejsze grzechy wyznali, za co też rychłą, lubo mniej okrutną, karę ponieśli. Panowie i Panie swych wasali długo, sprawiedliwie i z użyciem sali tortur moresu uczyli, ciała ich na wszelkie sposoby katując i dusze do uległości i pokory skłaniając.

Takim przykładem poruszona pewna jawnogrzesznica, płomiennym kolorem włosów ladacznicę przypominająca, nawróciła się i jednemu ze srogich oprawców do stóp padła, błagając, by zechciał pozwolić jej pokorną służbą grzechy swe naprawić. Tenże poddał niewiastę publicznej próbie posłuszeństwa z udziałem licznej widowni, po czym do jej błagań łaskawie się przychylił i na własność wziąć ją raczył…

Ażeby każdy z obecnych swojego poddanego skrępować odpowiednio potrafił, przeto mogli zacni Goście pobrać nauki u Znawcy sztuki wiązania wszelakiego. Udzielił On Panom i Paniom wskazówek dotyczących praktycznego wykorzystania rzeczy dostępnych w każdym pańskim dworku.

Zmęczeni wymierzaniem kar swym poddanym Panowie i Panie po owym wydarzeniu zasłużonego odpoczynku zaznali, a ich służba, bojaźnią i wdzięcznością przejęta, jeszcze gorliwiej służyć poczęła…

Zaprawdę powiadam Wam – nie znacie dnia ani godziny, kiedy i Wy na Sinparty osądzeni będziecie…

 

Metzger

Szanowni Fetyszyści i miłośnicy…

Polecamy Wam serdecznie Gothic Fetish Party, które odbędzie się 22 czerwca, sobota, w lokalu ClubRock. Start o godzinie 20. Więcej informacji znajdziecie tutaj

Clubrock przygotował naprawdę ciekawy program i solidnie opracowane atrakcje.